Najnowsze wpisy
You must have either the GD or iMagick extension loaded to use this library
Problem detected on file:/home/omet_poland_com_pl/omet-poland.com.pl/wp-content/uploads/15.jpg

Losowe wpisy

Inwazyjna grzybica kropidlakowa

Zwykle rozwija się u osób ze znacznie zmniejszoną odpornością, zwłaszcza u chorych na białaczkę, le[...]

Mięśniaki podśluzowe - opis

Nie powodują one tak wybitnego zniekształcenia macicy i są znacznie rzadziej powodem wystąpienia ob[...]

Ciąża trąbkowa

W porównaniu z ciążą jajnikową ciąża trąbkowa jest zjawńskicm o wiele częstszym. Uwzględniając fakt[...]

Przewlekły nieżyt jamy nosowo-gardłowej

Objawowo dobre wyniki w ostrych nieżytach uzyskujemy zakrapianiem do nosa (choremu w pozycji leżące[...]

Rehabilitacja Warszawa - kwintesencja medycyny

Rehabilitacja w Warszawie to kwintesencja medycyny. Szukanie jedynie sprawdzonych i pewnych rozwiąz[...]

Jedną grupę pacjentów poddaje się leczeniu metodą, która stanowi przedmiot badań, a leczenie grupy kontrolnej jest pozorowane. I najlepiej, żeby ani pacjent, ani lekarz nie wiedzieli, który z badanych do której należy grupy. Po zakończeniu badań oblicza się, u ilu osób z jednej i z drugiej grupy nastąpiła poprawa. Jeśli ocena ma być obiektywna, nie może polegać jedynie na relacji pacjenta. Dopiero na podstawie tak przeprowadzonuch badań środowisko medyczne może uznać dany lek lub metodę za skuteczne. Dlatego też w większości odrzuciło metodę chelacji przy leczeniu stwardnienia tętnic i w najlepszym razie uważa ją za sporną, nie udowodnioną i wciąż jeszcze znajdującą się w fazie eksperymentu.

Moja opinia w tej sprawie jest zgodna z opinią środowiska – nie doradzam pacjentom tej metody terapii, a nawet nie pozwalam na nią z obawy, że mogą przez to opóźniać podjęcie skutecznej i sprawdzonej interwencji medycznej. Obawiam się również takich komplikacji, jak niewydolność nerek, chociaż osobiście nie zetknąłem się z takim powikłaniem po chelacji. Mimo wszystko na tyle wierzę w etykę zawodową lekarzy, żeby przyznać, że nie może być dymu bez ognia. Myślę, że część tych, którzy stosują chelację, jest święcie przekonana, iż metoda ta naprawdę pomaga pacjentom. Sądzę, że w tym przypadku obowiązkiem „instytucjonalnej medycyny”, czy to w pionie uniwersyteckim czy administracyjnym, jest zorganizowanie dodatkowych, bezstronnych badań kontrolnych, żeby raz na zawsze rozstrzygnąć ten problem.

Leave a Reply