Najnowsze wpisy

Losowe wpisy

MAMMOTROPOWE NIEPOŻĄDANE DZIAŁANIE LEKÓW

Wpiyw różnych leków na stan morfologiczny i czynnościowy gruczołów sutkowych jest znany od dawna. N[...]

CHEMIOTERAPIA I RADIOTERAPIA NOWOTWORÓW

Należy podkreślić, że wiele z tych związków, należących do cytostatyków, oraz promienie jonizujące [...]

POSTĘPY W REHABILITACJ

Próba zastosowania zmiennego pola magnetycznego małej częstotliwości w leczeniu następstw urazów sp[...]

Leki bakteriobójcze

Leki bakteriobójcze wprowadzane są do cewki moczowej za pomocą małych strzykawek rzeżączkowych (4-6[...]

Potencja seksualna - ciąg dalszy

Na ogół mężczyźni odznaczają się silniejszą potencją seksualną, w sensie częstości dążeń do kontakt[...]

Początkowo kolana i ręce bolały go i piekły, ale wkrótce ból przeszedł. Jego kończyny stały się sztywne, białe, zimne i zdrętwiałe. Przypomniał sobie wówczas radę, usłyszaną wiele lat wcześniej, żeby odmrożone miejsca nacierać śniegiem. To tylko pogorszyło sprawę. Wreszcie po jakiejś godzinie przejeżdżający patrol policyjny zabrał Jacka i zawiózł go na ostry dyżur do szpitala. Po drodze Jack spytał, czy mógłby się czegoś napić. Ku swojej uciesze dostał nieco brandy. Wyobraźcie sobie – popijać w policyjnym samochodzie! Życzliwy policjant zaoferował mu również papierosa, ale Jack nie mógł go utrzymać w zdrętwiałych palcach. Kiedy siedział w ogrzewanym samochodzie policyjnym, poczuł w zdrętwiałych kolanach i dłoniach najpierw mrowienie, potem pieczenie, w końcu pulsowanie. A więc tajał! W szpitalu jego kolana i ręce zanurzono w ciepłej wodzie (o temperaturze zbliżonej do temperatury ciała, czyli ok. 36,6 stopni Celsjusza), następnie poddano go parogodzinnej obserwacji, po czym puszczono do domu. Podobnie jak Max, miał szczęście, że otrzymał pomoc na czas. Gdyby trochę dłużej pobył na takim zimnie, mógłby stracić dłonie i prawdopodobnie nogi. I ta historia dobrze się skończyła, ale nie zdziwiłbym się, gdybym się dowiedział, że po latach Jack musiał się leczyć na zapalenie stawów. Bywają bowiem i takie następstwa. Mógłbym opowiedzieć wiele podobnych historii – widziałem prze-marzniętych nie tylko ludzi chorych, starych i rannych, ale również sportowców, którzy dostawali zapaści wskutek działania zimna. Tymczasem złych skutków zdrowotnych działania niskich temperatur można na ogół uniknąć. Oto kilka wartych zapamiętania wskazówek.

Leave a Reply