Najnowsze wpisy

Losowe wpisy

Przeszkody napotykane przez cząstki

Wielkość i rodzaj tej bariery zależą od właściwości błony i cząstki przenikającej. Może ją stanowić[...]

Stosowanie leków alkalizujących

Nefropatia polekowa może mieć charakter przede wszystkim czynnościowy, zależny od pogorszenia ukrwi[...]

Rozpoznanie choroby grypy w okresie epidemii

Rozpoznanie choroby w okresie epidemii nie nastręcza zwykle trudności. Trudniej jest natomiast niek[...]

Rehabilitacja Kraków - klucz do sukcesu

Rehabilitacja w Krakowie to klucz do sukcesu. Nasza szansa na zdrowie najczęściej zaczyna się od do[...]

NOWOTWORY GARDŁA

Nowotwory złośliwe gardła u dzieci są chorobą rzadką. Najczęstsze są mięsaki (sarcoma et lymphosarc[...]

Gdybyś zetknął się z człowiekiem w stanie hipotermii, pamiętaj, że: 1) Nie musi być martwy, jeśli nawet na takiego wygląda. 2) Jak najszybciej musisz go ogrzać. W braku kocy itp. ogrzewaj go własnym ciałem. 3) Jak najszybciej musisz znaleźć sposób na przetransportowanie go do szpitala. 4) Jeżeli oddycha, choćby jak najwolniej, nie podejmuj zabiegów reanimacyjnych, nawet gdy nie wyczuwasz tętna. W przemarzniętym ciele serce bije ledwo, ledwo. Ale nic nie pomoże na to uciskanie klatki piersiowej, a zbyt gwałtowne może się skończyć połamaniem poszkodowanemu żeber.

Wszystko, o czym mówiłem, dotyczy sytuacji i okoliczności raczej typowych, w jakich najczęściej zdarzają się przemarznięcia. Ale bywają i inne. Na przykład długotrwałe zanurzenie w zimnej wodzie spowodowane wywróceniem się lub zatonięciem kajaka, łodzi czy innej jednostki pływającej. Albo tak dziś modny bieg na długim dystansie, kiedy to traci się duże ilości ciepła w wyniku długotrwałego intensywnego pocenia się. W takich sytuacjach nawet przy temperaturze otoczenia 7 lub 10 stopni C może dojść do hipotermii wraz z utratą przytomności. Pewnie się zastanawialiście, dlaczego narciarz znaleziony na stokach Mount Royal usiłował się rozebrać, chociaż było mroźno.

Otóż kiedy organizm jest przez jakiś czas wystawiony na działanie zimna, kurczą się małe naczynia krwionośne zaopatrujące w krew skórę. Ten mechanizm służy odprowadzeniu krwi w głębsze rejony, gdzie jej zadaniem jest odżywienie i utrzymanie w cieple organów decydujących o przeżyciu: serca, nerek, wątroby i jelit. Odpływ krwi z zewnętrznych części ciała daje efekt w postaci zimnej, białej, twardej skóry w miejscach odmrożenia. Jednocześnie napływ krwi do głębiej położonych narządów może spowodować wysłanie do mózgu sygnału, że nie ma powodu do niepokoju, bo w gruncie rzeczy nie jest tak zimno. W efekcie, mimo przemarznięcia kończyn i innych części ciała, delikwent może mieć fałszywe uczucie gorąca, tak że – paradoksalnie – rozbiera się, jak mężczyzna na stoku, zanim oziębnięcie spowodowało u niego śpiączkę.

Leave a Reply